sobota, 20 lipca 2013

Szał kolorów czyli Inglot znów zachwycił



Markę Inglot chyba już każdy zna. Na pewno Ci którzy lubią makijaż lub otaczają się takimi freekami kosmetycznymi jak Ja. Dziś weszłam do Inglota (TYLKO po fioletowy tusz do rzęs dla koleżanki) a wyszłam z 3 przepięknymi pomadkami w postaci wkładów do palety :)

Nigdy nie zapomnę jak pierwszy raz je zobaczyłam – było to jakieś 2 mc temu. Kolory mnie zszokowały – żółć, zieleń, fiolet, granat, oranż, dwa róże i biały. Nawet ich nie macałam bo ewidentnie nie są to kolor dla mnie, po za tym zapakowanie tego we wkłady do palety nie przemawiają do mnie kompletnie. Tak właśnie myślałam do dzisiejszego dnia.

Z nudów zaczęłam „macać” i oglądać różne produkty. Do cieni się nie dotykałam bo mam zakaz kupowania cieni do powiek … nooo chyba że trafię na jakieś neony (nigdzie nie mogę takich znaleźć) lub extra pastelowe odcienie … po za tym nie mogę zwracać na nie uwagi. Ha ha żebym ja w to wierzyła :)    

Wracając do tematu. 
Z gracją podjechałam do kolorowych pomadek które są wkładami do palet. O dziwo nic po drodze nie popsułam (sukces !) 
Zaczęło się ... Niestety zakochałam się w tych produktach i nie mogłam sobie odmówić zakupu 3 kolorów (z 8)

fot. Bogusia - AniolNaResorach


fot. Bogusia - AniolNaResorach
 Dlaczego tak bardzo mnie zachwyciły ? 
Są to pomadki o bardzo mocnym pigmencie i delikatnej konsystencji, mimo wszystko ta delikatność jest ogromnie trwała. Pomadki (zwłaszcza te mocno kolorowe) są idealne do sesji, stylizacji czy imprez o szalonym akcencie. 

Koszt 1 szt to 13 zł... czy to dużo ? oceńcie sami ja uważam że bardzo mało za tak nie typowe kolory. 

Sami zobaczcie :)


Kolory jakie wybrałam to biel, intensywny oranż o bardzo intensywny róż.

fot. Bogusia - AniolNaResorach

fot. Bogusia - AniolNaResorach

Biały kolor chwyciłam jako pierwszy wiedząc że dzięki niemu moje wszystkie pomadki nabiorą innego charakteru - teraz mogę wszelką pomadkę rozjaśnić, ulepszyć po swojemu. 

fot. Bogusia - AniolNaResorach

fot. Bogusia - AniolNaResorach

 Pomarańcz - piękny, nasycony i odważny. Powiedział do mnie "bierz mnie" to wzięłam :) Jest extra.

fot. Bogusia - AniolNaResorach

fot. Bogusia - AniolNaResorach
Ostatni kolor jaki wybrałam to intensywny róż. Od razu zobaczyłam że jest identyczny z moimi paznokciami co mnie urzekło (ostatnio kocham się w intensywnych, rażących kolorach więc wybór był prosty)

Kończąc mój zachwyt powiem Wam coś szczerze. Te pomadki są idealne dla tych co lubią bawić się kolorem jednak nie każdy polubi to że trzeba je nakładać pędzelkiem i nie można je wrzucić do torebki, ot tak.

Dajcie znać czy używałyście tych pomadek i co o nich uważacie :)

Całuję Bogusia

5 komentarzy:

  1. Czarszka ostatnio zachwalała w filmiku tą białą szminkę jako najlepszą bazę pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie nigdy nie nałoże tego na powieki. Jest zbyt tłuste. Nie ma szans. Pozdrawiam

      Usuń
  2. wstyd sie przyznac, ale jeszcze nie mam nic z inglota:( na pewno zmienie to wkrotce!:p tyle bloggerek nie moze sie mylic;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Neonowy Aniele ja też tego lata szaleje z kolorami i dobrze mi z tym :D Różowe pazury pierwsza klasa! 3maj się ciepło!
    Nowa blogowiczkomaniaczka ;)
    Ola
    finezjakolorem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

wszelkie wulgarne komentarze pozostaną usunięte dlatego proszę o rozważne komentowanie.