poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Sensique - Velvet Touch - Cienie które skradły moje serce !

Witajcie Kochani :)
Po chwilowej nie obecności wracam do Was z tym co kocham najbardziej w makijażu czyli z mocą kolorów i świetną jakością !  Ok koniec zachwytów czas powiedzieć Wam o co chodzi - przejdźmy do konkretów.

Ci którzy oglądają uważnie mój kanał wiedzą że niedawno pojawiła się na nim obszerna recenzja cieni marki Sensique - Pearl Glow




12 Cieni przedstawionych w filmiku są w kolorach nude, brązy, szarości czyli to co jest rewelacyjne do makijażu dziennego jak i wieczorowego, Kocham się w tych cieniach i uważam że dorównują cieniom z Inglota, Kobo czy MAC. Wykończenie cieni jest lekko satynowy (na szczęście z perłą to ma mało wspólnego)
Niestety dla mnie idealna kolekcja cieni to taka w której mam kolory neutralne ale też mocno nasycone, zwariowane i soczyste ! Dlatego w filmiku możecie usłyszeć apel do firmy Sensique "chce koloru na wiosnę". Cieszę się że firma słucha swoich klientów a raczej czyta im w myślach :D

Ponad tydzień temu na rynku pojawiły się nowe limitowane cienie marki Sensique - Velvet Touch i to właśnie te cienie chciałabym omówić w  tym wpisie, pokazać wam dokładnie kolory a także opisać plusy i minusy jakie zauważyłam po pierwszych testach.

Zacznijmy od faktów !
  • cienie są limitowaną kolekcją
  • w kolekcji znajduje się 12 cieni 
  • cena 1 cienia to 6.90 jednak co chwile są jakieś promocje 
  • szafa Sensique jest dostępna wyłącznie w drogeriach Natura
 Oto cała kolekcja


Wszystkie cienie są niezwykle na pigmentowane, łatwo się rozcierają, niestety trochę osypują ale to "dzięki" sile pigmentacji. Omówmy wszystkie kolory po kolei :)  
  1. nr.  145 intensywny żółty, matowy z delikatną satyną a raczej jedwabistym wykończeniem. 

2. nr. 146 - kobaltowy odcień

3. nr. 147 miętowy kolor

4. nr. 148 jasno szary kolor

5. nr 149 klasyczny, beżowy kolor

6. nr. 150 jasny, łososiowy kolor

7. nr.151 zdecydowany fiolet

8. nr.152 bardzo jasny fiolet

9. nr. 153 intensywny różowy, fuksja

10. nr. 154 jasno różowy, pudrowy kolor

11. nr.155 ciemna śliwka

12. nr.156 soczysty pomarańcz

Makijaże tymi cieniami to czysta przyjemność, łatwo się rozcierają nie tracąc swojej pigmentacji. Wszystkie są satynowe a raczej jedwabiste. Nie lubię perłowych cieni więc bałam się że tak piękne kolory będą perłowe, na szczęście są idealne w konsystencji i wykończeniu :)

Na koniec mała próbka tego co można wyczarować za pomocą tych cieni  :) Oto najnowszy makijaż który dziś nagrałam. Sami zobaczcie jaki niesamowity efekt dają te cienie :) Makijaż niebawem na kanale Anioł Na Resorach 


Dajcie znać co o nich myślicie ? Używaliście ich ? Ciekawa jestem Waszego zdania !

Całuję ! Bogusia

21 komentarzy:

  1. Bogusiu właśnie namówiłaś mnie do kupna.

    OdpowiedzUsuń
  2. No piękne te kolory, muszę sobie kupić koraliki w takich właśnie odcieniach i stworzyć jakąś anielską bransoletkę. ;)
    Jeśli lubisz hand made i bransoletki wykonywane własnoręcznie to zapraszam ;)
    www.omakuki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorki cudowne:) A jak się mają jeśli chodzi o noszenie? Utleniają się w ciągu dnia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmieniają koloru, nie blakną przez cały dzień :) Oczywiście potrzebna baza pod cienie jak przy wszystkich cieniach i tłustych powiekach :)

      Usuń
    2. Dzieki za odpowiedź:*... muszę też koniecznie je mieć w swojej kolekcji w takim razie..

      Usuń
  4. Przede wszystkim- piękny makijaż stworzyłaś :) A po drugie- o cieniach Sensique coraz głośniej, chyba i ja skoczę do Natury po swoje odcienie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. super, pigmentacja wydaje sie piekna.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bogusiu piękne te cienie i makijaż!!! :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. tych nie używałam, to rzeczywiście nowość Sensique :) bardzo podobnie wyglądają (opakowania) i kolory mają zbliżone do innej chyba jedynie "Naturowej" marki - My Secret. A tamte cienie lubię bardzo, to i na te się skuszę :)
    ogólnie miewałam czasami kolorówkę Sensique, zadowolona byłam, taniutkie to jak barszcz, a stosunkowo dobrze służyło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze nie miałam cieni sensique ,kolorki piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. juz kocham te cienie piekny makijaz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyrazisty a jednocześnie tak delikatny, jak delikatne są skrzydła motyla :) Pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie ten makijaż wygląda! A kolorki wydają się bardzo nasycone, w sam raz na wiosnę i lato :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki Tobie kupiłam pierwsze 2 cienie (146 i 149), ale kuszą mnie kolejne bo jest obecnie -40% w Naturze na produkty do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bogusiu, jak sądzisz, ten beżowy będzie ok do nałożenia pod łuk brwiowy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Wybacz, ale powinnaś wydepilować ręce, jeśli chcesz prezentować jakość cieni ....

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też uwielbiam te cienie :) Są świetne! A jak maluję klientki to nikt nie chce wierzyć, że to cienie za 5 zł ! ;P
    Buziaczki Bogusiu! ;) I zapraszam w moje skromne progi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. boże jaki piękny makijaż! :)
    zapraszamy do nas, będziemy Cię odwiedzać!
    http://styloovyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeżeli zostawisz swój komentarz! Pamiętaj że wszelkie wulgarne czy niestosowne komentarze, zostaną usunięte. Dbaj o swój, mój i wszystkich czytelników dobry nastrój! Dziękuję że jesteś :)