wtorek, 10 czerwca 2014

ile jest warte życie ? ...



Kilka dni temu napisała do mnie pewna Ania, siostra chorej dziewczyny (zarazem matki) która potrzebuje  pomocy. Waszej pomocy… Już wtedy wiedziałam że muszę pomóc ale mam taką zasadę że zawsze sprawdzam  taki apel oraz osobę na którą zbiera się pieniądze abyście mieli pewność że wszystko jest w porządku. Wczoraj jadąc autobusem spotkałam znajomą z radia, nagle zaczęła mi opowiadać o Magdzie ! Wtedy już wiedziałam wszystko i nie waham się by przekazać apel Ani która walczy o życie swojej siostry Magdy ! Przeczytajcie, posłuchajcie a jeżeli możecie to pomóżcie i udostępniajcie dalej… ileż jest warte życie ? Dla mnie jest bezcenne, a dla Ciebie ? 


 
……………  
„Kochani, jedna z kochających mam- Magda Małachwiejczyk, mama 5letniego Kubusia, ma raka. Raka mózgu, z którym aby walczyć rodzina i przyjaciele mają coraz mniej czasu, ponieważ chemia została wstrzymana, zoperować się go już nie da. Proszę o jakąkolwiek, nawet najdrobniejszą pomoc! Ta najdrobniejsza właśnie ratuje życie. Zbieramy fundusze na leczenie za granicą. Liczymy, że mamy czas na walkę. Wiemy dobrze, że ludzie są dobrzy więc za każdą pomoc dziękujemy!!
OCHOTNICZA STRAŻ POŻARNA „STOŁPNO" W MIĘDZYRZECU PODLASKIM ul. Tadeusza Kościuszki 2 21-560 Międzyrzec Podlaski
Numer konta 57 2130 0004 2001 0504 6685 0005
Tytułem: DAROWIZNA MAGDA MAŁACHWIEJCZYK
Fundacja:
ALIVIA – FUNDACJA ONKOLOGICZNA OSÓB MŁODYCH ul. Dembego 3 lok. 18,
02-796 Warszawa TEL: +48 22 266 03 40 FAX: +48 22 266 03 45 email: info@alivia.org.pl
KRS: 0000358654 (XII Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy)
NIP: 5272630752, REGON: 142435498
Linki o Magdzie

4 komentarze:

  1. Ludzie często nie zwracają uwagi na cierpienie innych ... A szkoda... http://natalkowo333.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zwracamy uwagi na cierpienie innych, bo w pewnym sensie odbieramy tym 'innym' pewną ważną w życiu rzecz, a dokładniej branie odpowiedzialności w stu 100% za swoje życie. Więc problemy nie istnieją po to, żeby komuś dopiec, ponieważ życie go nie lubi lub Bóg, ale po to by doświadczyć momentów, które mają Nas czegoś nauczyć.

      Chociaż jest faktem, że gdy Ty znajdujesz się w sytuacji, gdy ktoś inny ma problem, to jest również Twój problem, bo bierzesz 100% odpowiedzialności za całe swoje życie i również za tą chwilę gdyż doświadczasz jej tak samo jak ta druga osoba.

      Hmm...może podam to na przykładzie, ale nie wiem czy będzie w sam raz... bo to jak bycie świadkiem w jakimś przestępstwie, nawet jeśli nie jest się przestępcą dokonującym czynu, ale tylko świadkiem, Ty również bierzesz odpowiedzialność za tą 'sytuację' i powinieneś zgłosić ją na policję.

      Pozdrawiam Mateusz Bednarski

      Usuń
  2. mam nadzieje,ze wszystko bedzie dobrze. Bogusiu wyslalam Ci maila o angielskim, mam nadzieje,ze dostalas:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze współczuję tej dziewczynie. Mnie też ostatnio spotkała wielka życiowa tragedia i nie umiem się z niej podnieść. Mam nadzieje, że Magdzie się uda, w końcu ma dla kogo żyć. Miło Bogusiu, że wspierasz takie akcje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeżeli zostawisz swój komentarz! Pamiętaj że wszelkie wulgarne czy niestosowne komentarze, zostaną usunięte. Dbaj o swój, mój i wszystkich czytelników dobry nastrój! Dziękuję że jesteś :)